piątek, 1 czerwca 2012

Dzień dziecka

Idziemy do domu, ze szkoły:
- Kiedy złożysz mi życzenia? – pyta Mateusz.
- Jak przyjdziemy do domu, kiedy dostaniesz prezent – mówię.
- Dobrze, niech będzie – zgadza się uprzejmie – A wiesz, że musisz mi kupować prezenty przez następne 10 lat.
- Przez 10? – pytam – Dlaczego przez 10?
- Bo na dzień dziecka należą się prezenty do 18 roku życia – wyjaśnia spokojnie.
- Do 18 roku jest się dzieckiem?
- Oczywiście, potem rodzice zresztą też mogą kupować prezenty, ale już z innych okazji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz