- O rany – jęknął Mateusz – kiedy ich minęliśmy – Asia mówiła
prawdę. Jej mama pali!
- A papierosy to nic dobrego, prawda – zagaiłam w związku z
tym dydaktycznie.
- Papierosy są bardzo niedobre – pokręcił głową Mateusz –
jak ktoś je pali może zachorować na raka… na różne choroby serca… choroby płuc… I na dodatek dużo kosztują.
- Masz rację synku – powiedziałam.
- Dobrze, że ty nie palisz – rzekł na to Mateusz, a ja
pokiwałam głową: „Tak tak, pewnie, że dobrze” – Ale szkoda – powiedział – że kiedyś
paliłaś.
- No co ty opowiadasz? – odparłam obłudnie.
- Przecież pamiętam! Jak jeszcze byłaś z tatą, to czasami
paliłaś – rzekł tonem oskarżycielskim.
- Ojej, ale rzadko, bardzo rzadko – powiedziałam.
- Może i rzadko – odparł Mateusz – ale nawet kiedy się
papierosy pali rzadko, to można na te wszystkie choroby zachorować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz