czwartek, 20 grudnia 2012

Pożegnanie

Mateusz mówi, że koniec świata nastąpi jutro, punkt o 10. Może tak być, a nawet jak nie nastąpi, albo też zostanie nieznacznie przesunięty w czasie, warto się przygotować. Albo warto nie przygotowywać się wcale. Efekt pewno będzie podobny.
Świat ten jest zły i pełen nieszczęść. Wojny się toczą i bomby wybuchają. Ludzie się rodzą biedni i biedni umierają, a inni rodzą się bogaci i umierają bogaci. Jedni jedzą przetworzone genetycznie jedzenie, a inni nie jedzą prawie wcale. Moje życie to pełzająca katastrofa. Nic mi się nie udaje, a nawet jak się udaje to nie to, co trzeba. Dziś nie udały mi się pierniczki. Więc pewnie lepiej, że jutro o tej porze nic już nie będzie.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz