- Barack Obama jest leworęczny, wiesz? – mówię, by go
pocieszyć – I jakoś daje radę.
- A Bronisław? – pyta Mateusz przytomnie.
- Z tego co wiem ten jest najzwyczajniej praworęczny.
- Cóż – rzecze Mateusz – jednak będę się musiał wyprowadzić
do Stanów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz