Mateusz jest na koloniach i codziennie rozmawiamy przez
telefon.
- Co robicie? –
zapytałam go dzisiaj.
- A byłaś kiedyś na
koloniach? – odpowiedział pytaniem na pytanie mój syn.
- No byłam, byłam –
odparłam.
- To chyba wiesz, co się robi na koloniach! – zawołał
Mateusz triumfalnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz