czwartek, 17 stycznia 2013

Prawda

Brnąc przez zwały śniegu rozprawiamy z uczęszczającym na lekcje etyki Mateuszem o prawdzie i nieprawdzie. Właściwie, kiedy tak sobie idziemy ze szkoły do domu, to ja tłumaczę, że trzeba mówić prawdę, że prawda jest lepsza niż kłamstwo i lepiej się jej trzymać etc. A Mateusz mnie słucha, wesoło wpadając co chwilę w zaspę. Ale nagle się zatrzymuje. Podnosi głowę i patrzy na mnie mądrze zza okularów, i powiada:
- No dobrze, a gdybyś była bardzo brzydka, najbrzydsza na świecie i ja bym ci powiedział, że jesteś najbrzydsza na świecie, to by było dobrze?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz