poniedziałek, 25 lutego 2013

Smutek


Idziemy do szkoły i pracy wśród roztopów, kałuż i wzgórków błota. Wesoło to nie wygląda.

Mateusz: Mamo, nie bądź smutna.

ja: Nie jestem smutna.

Mateusz: Ale ja nie chcę, żebyś była smutna.

ja: Ale przecież nie jestem.

Mateusz: Nie jesteś?

ja: Nie nie, nie martw się.

Mateusz: No dobrze, a jakbyś była smutna i ja bym cię poprosił, żebyś nie była, to byś przestała być smutna?

ja: Pewnie, że bym przestała.

Mateusz: No dobrze, to ja tylko tak na wszelki wypadek mówię, żebyś nie była smutna, gdybyś była.

ja: Dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz