środa, 20 lutego 2013

Polska

Korzystając z nieobecności Mateusza, spędzającego dzień z NNem, poszliśmy do kina. Na film Smarzowskiego pt. Drogówka poszliśmy. Oj jak ja nie lubię tej całej Polski i polskiej kinematografii, jak nie lubię! A najbardziej nie lubię, że klną i bluzgają. „Oj, jak ja nie lubię tego klęcia w filmach – mówię do Piotra – przecież ludzie tak nie mówią naprawdę”. „No może w twoim środowisku nie mówią” – Piotr się śmieje. A ja myślę, że nie ma z czego się śmiać, bo to wszystko bardzo smutne i ponure.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz