Mateusz wrócił z zimowiska, a dziś rano już do szkoły.
Idziemy więc o poranku poprzez śniegi i ja mówię:
- Ech, mam nadzieję, że w przyszłym roku razem pojedziemy na
narty!
- Mamo! – odpowiada na to Mateusz.
- No na narty – kontynuuję żwawo – do Bukowiny Tatrzańskiej
na przykład.
- Mamo!!!
- No co? – się pytam.
- Mamo, ja naprawdę nie chcę mieć matki w szpitalu!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz