czwartek, 14 marca 2013

Potteromania (1)

Mateusz popadł w potteromanię. Postanowił przeczytać wszystkie książki o Harrym Potterze i obejrzeć wszystkie filmy  o nim. Nie dziwota, że zaczął zabierać książki do szkoły („Poczytam sobie pod klasą, mamo”), a w niedzielę – na obiad do pierogarni, dokąd wybraliśmy się z dziadkami. Zaraz, kiedy tam weszliśmy i usiedliśmy, a następnie złożyliśmy zamówienie (Mateusz oczywiście, jak przystało na dorastającego chłopca, życzył sobie dwudaniowego posiłku z deserem), wyciągnął książkę i oddał się lekturze. Czytał sobie i czytał, a myśmy rozmawiali. Wreszcie kelnerka (licząca sobie na oko ze 20 wiosen) przyniosła zupę i widząc Mateusza odkładającego książkę zakrzyknęła:
- Pan czyta Harrego Pottera! Czytałam wszystkie części! Jak cudownie!
- Eeee – odrzekł Mateusz i cały pokraśniał z dumy.

1 komentarz: