Jutro odbędzie się test dla uczniów klas trzecich. Mateusz
więc został przeze mnie zaopatrzony, zgodnie z zaleceniem nauczycielki, w liczne długopisy,
ołówki, gumki, temperówki i linijki. „Co by tu jeszcze?” – zastanawiamy się
wspólnie.
- To może się wykąp – mówię.
- Wczoraj się kąpałem – odpowiada Mateusz – to po co znowu
dziś mam się kapać?
- Po pierwsze: warto się kąpać codziennie; po drugie:
szczególnie warto wykąpać się przed ważnym egzaminem – mówię.
- Boże! – wzdycha Mateusz – całe szczęście, że nie trzeba
być ubranym w strój galowy, bo dopiero dałabyś mi wtedy popalić… Ale ale! –
woła nagle.
- Że co? – na to ja.
- Mam nadzieję, ze ty też się dzisiaj porządnie wykąpiesz! – woła.
- A ja dlaczego mam się kapać? – pytam.
- No chyba w dniu, kiedy twój syn ma pierwszy w życiu ważny
egzamin, to byłoby dobrze, żebyś się dobrze prezentowała. Prawda?
-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz