Psychologowie alarmują, że współczesne dzieci żyją w ciągłym
stresie. Na szczęście jednak, jak się okazuje, nie wszystkie.
Idziemy sobie, Mateusz i ja, ze szkoły do domu i rozmawiamy
o teście trzecioklasisty, który Mateusz będzie zdawał w tym roku, i który
dzieci w szkole ćwiczą od jakiegoś czasu.
- Denerwujesz się trochę tym testem? – pytam nieśmiało.
- No co ty? – Mateusz się śmieje i wskakuje w kałużę.
- W ogóle? – pytam z lekkim niedowierzaniem.
- Przecież ten test i tak nie ma wpływu na to, czy się przejdzie
do czwartej klasy, to czym tu się denerwować? – odpowiada Mateusz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz