W sobotni wieczór Mateusz chce oglądać w telewizji film Potwory i spółka. Studiuje więc jego opis w gazecie.
- Patrz, mamo, ten film ma trzy gwiazdki. To bardzo dużo! –
woła uradowany.
- Tak?
- To znaczy, że to dobry film i warto go zobaczyć.
- No tak – na to ja – tylko największe arcydzieła mają pięć
gwiazdek.
Mateusz kiwa głową potakująco i mówi:
- Jak na przykład: Władca
pierścieni: Powrót króla. Jedenaście Oskarów! Albo Merida waleczna, albo jeszcze Życie
Pi. Też ileś tam Oskarów. To są właśnie arcydzieła!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz