W piątek, po zuchowej zbiórce (jak zwykle z opóźnieniem)
zorganizowaliśmy sobie wieczór wróżb. Efekty są takie – mówi Mateusz: „Ja mam
las i koronę. Las oznacza, że będę leśnikiem, a korona – nie wiadomo co oznacza. Michał
ma jaskinię – oznacza to, że zwiedzi jaskinię. Piotr ma embrion – to znaczy, że
będzie miał dziecko. A ty, mamo masz niedźwiedzia – więc to oznacza, że
urodzisz niedźwiedzia”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz