Weekend spędziliśmy nad wyraz pracowicie. Szczególnie
Mateusz. W sobotę pływał na basenie, a potem po raz pierwszy w życiu poszedł do
pracy, to znaczy na zarobkową akcję zuchową. Mimo moich wątpliwości co do pracy
nieletnich oświadczył potem, że praca mu się podobała i następnym razem też się
jej chętnie podejmie. A w niedzielę pojechaliśmy do Pałacu Kultury i Nauki na Sputnik dla dzieci, gdzie obejrzeliśmy
film Trzej bohaterowie i szachmańska
caryca wzięliśmy udział w warsztatach animacji dla dzieci, potem
obejrzeliśmy jeszcze jeden film pt. Miś
Puszatek, w międzyczasie podjadając to i owo, a zwłaszcza darmową watę
cukrową, którą serwowano w hallu kina. Ponadto Mateusz udzielił wywiadu
rosyjskiej telewizji. W tym wywiadzie wyznał, że jego ulubionym filmem jest Wilk i zając, a lekturą Konik garbusek i Rękawica. Wziął również udział w
głosowaniu na najbardziej ulubiony rosyjski film dla dzieci i kiedy wrzucił
swój głos do urny westchnął: „Ach! mam nadzieję, że wygramy wycieczkę do
Petersburga dla trzech osób i domowego zwierzątka”. A potem udaliśmy się na
Powiśle, do Grawitacji, gdzie zobaczyliśmy pokaz slajdów z Galapagos, Boliwii i
Peru.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz