środa, 17 października 2012

Pobudka

- Wstawaj Mateusz – wołam z rana.
- Eeeee – mówi Mateusz spod kołdry.
- Wiesz – mówię, żeby go zachęcić do jakiejś formy kontaktu – mam dziś ten wykład w muzeum.
- Co? Jaki wykład? – Mateusz otwiera szeroko oczy i zrywa się z łóżka.
- No pamiętasz, o tej ikonie, co ci mówiłam…
- Łeeee… – pada z powrotem na poduszki – myślałem, że o Bitwie pod Grunwaldem…
Królik spogląda na mnie z wyższością, a dziecko przeciąga się w pościeli.
- A ty nie mogłabyś wygłosić jakiegoś wykładu o Bitwie pod Grunwaldem? – pyta rozmarzonym głosem Mateusz, a w spojrzeniu królika widać wyczekiwanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz