Mateusz: Mamo, błagam, chciałbym mieć braciszka!
ja: Braciszka?
Mateusz: Tak, takiego małego, wesołego braciszka…
ja: Hmm… No ehhmm… Tak…. Ale jakby się zdarzyło, żeby to
była siostrzyczka?
Mateusz: Raczej nie byłbym zbyt zadowolony.
ja: A to czemu?
Mateusz: Bo dziewczyny są słabe. Nie walczą. Nie chcą się
bić. Nie są wrzaskliwe. Nie kopią i nie mówią brzydkich słów. I się nie
przezywają.
ja: I to źle?
Mateusz: Nudnawo.
ja: Ale w życiu czasami musi być nudnawo, synku.
Mateusz: Oj no dobrze, jak już tak nalegasz, to ostatecznie
może być i siostrzyczka…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz