czwartek, 11 października 2012

Braciszek


Mateusz: Mamo, błagam, chciałbym mieć braciszka!

ja: Braciszka?

Mateusz: Tak, takiego małego, wesołego braciszka…

ja: Hmm… No ehhmm… Tak…. Ale jakby się zdarzyło, żeby to była siostrzyczka?

Mateusz: Raczej nie byłbym zbyt zadowolony.

ja: A to czemu?

Mateusz: Bo dziewczyny są słabe. Nie walczą. Nie chcą się bić. Nie są wrzaskliwe. Nie kopią i nie mówią brzydkich słów. I się nie przezywają.

ja: I to źle?

Mateusz: Nudnawo.

ja: Ale w życiu czasami musi być nudnawo, synku.

Mateusz: Oj no dobrze, jak już tak nalegasz, to ostatecznie może być i siostrzyczka…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz