Jesienne mżawki, mgły i liście opadające z drzew prosto w błotniste
kałuże. W Nowej Zelandii urodziła się zmodyfikowana genetycznie krowa, która
daje wysokoproteinowe mleko. W centrum Warszawy zapadła się ziemia i trzeba
było ewakuować mieszkańców okolicznych bloków. Ja tu sobie powoli czytam
książki Osiatyńskiego Wiktora. Najpierw Rehab,
a potem Litację. Odbywam spotkania z kuratorem
sądowym i przyjmuję awiza na pisma rozwodowe od NNa. A tymczasem wygląda na to,
że koniec świata jest nieuchronny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz