piątek, 4 maja 2012

Obrazy Matejki Jana


Poszliśmy z Mateuszem do Zamku Królewskiego, żeby zobaczyć salę, w której uchwalono Konstytucję 3 Maja i samą Konstytucję. Przy okazji zobaczyliśmy też wystawę ukazującą chwałę Rzeczypospolitej. Cała nie wzbudzała może nieziemskiego zachwytu, ale obrazy malarza Jana Matejki bardzo się podobały Mateuszowi.

- Jakie duże! Wielkie! Wspaniałe! – wykrzykiwał.

Przed Konstytucją 3 Maja westchnął z nieudawanym zachwytem.

- Wiesz kto to jest? – zapytałam – ten, którego niosą?

Mateusz podrapał się po głowie.

- Daj mi okulary, to się przypatrzę – powiedział, po czym (już w okularach na nosie) oznajmił:

- To chyba ten sam, co jest po środku Bitwy pod Grunwaldem.

- Jak to ten sam? – zapytałam.

- Jest bardzo podobny z twarzy, inne ma ubranie, ale minę taką samą. I całą resztę też podobną – odparł rezolutnie mój syn. A ja pomyślałam nie bez satysfakcji: „Ma oko. Będą ludzie niego”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz