- Mamo, ja nie wiem, czy jestem królikiem, czy człowiekiem – mówi Mateusz leżąc z królikiem pod kołdrą, obaj ruszają po króliczemu nosami.
- Jak to, nie wiesz? – pytam.
- Po prostu nie wiem. Zobacz, jaki jestem podobny do naszego Michała.
- Podobny? – patrzę na niego z niedowierzaniem.
- No tak, mam taki sam nos, takie same uszy – a mówiąc to, prezentuje kolejne części ciała. – Królik to mój brat, więc to jest problem: czy jestem człowiekiem, czy królikiem.
- Myślę, że jesteś człowiekiem – mówię, a Mateusz przygląda mi się badawczo i powiada:
- Ale ja jednak wolę być królikiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz