- A jak myślisz, czy lepiej być chłopcem, czy dziewczyną – zadałam takie pytanie mając świadomość jak bardzo jest głupie i samą siebie pytając, o czym ja właściwie mówię. Ale było późno, Mateusz chciał o czymś rozmawiać, a mnie nic innego do głowy nie przychodziło.
- Chłopcem – odparł bez większego namysłu.
- A dlaczego, co? Dlaczego lepiej być chłopcem? – w tej sytuacji postanowiłam drążyć temat.
- No bo dziewczyny na dworze nie mogą sikać na stojąco – odparł rezolutnie Mateusz. I jeszcze, eeee… - tu się trochę zawahał – na basenie trudno dziewczynom zakładać czepki, bo mają takie włosy długie i czepki im nie wchodzą na głowę, tylko włosy wystają – powiedział.
- A nie ma nic fajnego w byciu dziewczyną? – dopytywałam się dalej dość beznadziejnie.
Mateusz myślał i myślał, aż wreszcie rozłożył bezradnie ręce i powiedział:
- No niestety…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz