- Co ty piszesz, mamo?
- A nic, tak sobie piszę.
- Do pracy?
- Nie, nie do pracy.
- To co? O mnie?
- A wiesz, że o tobie.
- O, to bardzo dobrze. Napisz, że chodzę do drugiej klasy, że się przyjaźnię z Kacprem, że ja mam królika, a Kacper tylko siostrę niestety.
- I co jeszcze?
- Eee, możesz napisać, jak byłem mały i jaki wtedy byłem fajny.
- A teraz nie jesteś fajny?
- Jestem, ale z takim dorastającym dzieckiem, które chodzi do szkoły, to wiesz, coraz więcej kłopotów.
- Mateusz, ja z tobą nie mam żadnych kłopotów.
- Bo ty jesteś bardzo dobrą matką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz